DAJCIE ODETCHNĄĆ

Gdy zgiełk miasta przyprawia już o mdłości, spóźnione tramwaje męczą bardziej niż przeciętnie a w głowie hula wicher niepoukładanych myśli – czas spakować ciepły sweter i powitać dziki bezkres natury. Wrześniowe Mazury witają nas słońcem, żaglem pełnym wiatru i pysznym jedzeniem. Turystów brak, jeziora nasze.

Article Tags : ,
Wiktor
Wiktor Leśniak

Mam słabość do ładnych rzeczy, dobrych ludzi i smacznego jedzenia, toteż nie rezygnuję z niczego co dodaje życiu kolorów. Hedonizm traktuję jak lekarstwo. Przyjemność wzmaga dobre myślenie. I dobre zdrowie też! Moda, zdjęcia i podróże to mój świat - gdy tylko mogę - tam właśnie uciekam.

Related Posts
florencja florence bagno a ripoli pool party

Discussion about this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *